Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
boroboro
To strasznie dziwne uczucie. Właśnie zorientowałam się, że tak dawno nie miałam po prostu wolnego popołudnia. Takiego żeby siąść z komputerem i pooglądać seriale. Zapełniam swój wolny czas w 110%, wracam do domu strasznie późno, albo wcale i ogólnie to cały czas wolny przeznaczam na sen. No kurde to nawet nie tak, że jestem aż tak zawalona rzeczami. Chyba potrzebuję zwolnienia życia. Ale jak to zrobić w wakacje? 
I to straszne uczucie, kiedy właściwie mogłabym pojechać do domu, odwiedzić rodzinę, ale weekend w domu jest tak strasznie kuszący, że nawet nie mam ochoty tego zrobić. I czuję, że zawiodłam rodzinę i przyjaciela, pierwszy raz w życiu tak czuję. A to wszystko tylko i wyłącznie dlatego, że muszę odpocząć.
Czy to nie jest beznadziejne? Ułożyłam sobie na nowo życie i nie zaplanowałam w nim czasu dla starego miasta. A co jak będę chciała tam wrócić, a okaże się, że spaliłam wszystkie mosty? Co jeżeli nie mam dokąd wracać? I tkwię tak pomiędzy należąc do miejsc obu, albo do żadnego. 

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl